Mats Meguenni – najmłodszy honorowy konsul RP. „Chcę, by młodzi Polacy w Norwegii byli dumni ze swoich korzeni”

2026-07-25

Jest najmłodszym wiekiem i stażem konsulem honorowym Rzeczypospolitej Polskiej. Lekarz rodzinny, przedsiębiorca, inwestor, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, a także były uczestnik pierwszej edycji programu „X Factor”. Z Polską związał swoje dorosłe życie – tu studiował medycynę, poznał żonę i nauczył się języka polskiego. Dziś jako honorowy konsul RP w Bergen chce wzmacniać polską społeczność, budować mosty między Polską i Norwegią oraz wspierać młode pokolenie Polonii. O swojej drodze, planach i misji opowiada w rozmowie z Magazynem AMBASADOR.

Panie Konsulu, na co dzień mieszka Pan w Bergen. Czym obecnie się Pan zajmuje?

Z wykształcenia jestem lekarzem rodzinnym. Specjalizację ukończyłem kilka lat temu i przez długi czas był to mój najważniejszy cel zawodowy. Kiedy go osiągnąłem, uznałem jednak, że chcę poświęcić się temu, co równolegle rozwijałem od lat – działalności biznesowej. Obecnie zajmuję się inwestycjami oraz nieruchomościami. Jestem deweloperem, inwestuję i wynajmuję zarówno nieruchomości komercyjne, jak i mieszkalne.

Doskonale mówi Pan po polsku. Skąd tak dobra znajomość naszego języka?

To zasługa kilku lat spędzonych w Polsce. Studiowałem medycynę na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Tam poznałem swoją żonę i właśnie tam rozpoczęło się moje dorosłe życie. Polska stała się dla mnie drugim domem. To nie jest kraj, z którym jestem związany jedynie zawodowo czy rodzinnie – czuję się z nim głęboko związany emocjonalnie.

Norwegia jest dziś domem dla jednej z największych polskich społeczności na świecie. Jak wygląda życie Polonii w Bergen?

Polacy są obecnie największą grupą imigrantów w Norwegii. To społeczność, która bardzo się zmieniła na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Początkowo dominowali mężczyźni przyjeżdżający do pracy na budowach. Wielu z nich traktowało pobyt jako tymczasowy – pracowali, wysyłali pieniądze rodzinom w Polsce i planowali powrót.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Większość osób zdecydowała się związać swoją przyszłość z Norwegią. Powstały rodziny, kupowane są mieszkania, dzieci chodzą do norweskich szkół. Polaków spotykamy właściwie w każdej branży – są lekarzami, prawnikami, przedsiębiorcami, urzędnikami, nauczycielami, ale także nadal stanowią niezwykle ważną część sektora budowlanego i wielu innych gałęzi gospodarki. To społeczność dojrzała, dobrze zintegrowana i aktywna.

Czy integracja oznacza utratę polskiej tożsamości?

Wręcz przeciwnie. Polacy bardzo dobrze odnajdują się w norweskim społeczeństwie. Uczą się języka, angażują się w życie lokalnych społeczności, a ich dzieci doskonale funkcjonują w norweskich szkołach. Jednocześnie nie zapominają o swoich korzeniach.

W Bergen działa bardzo aktywna Polonia. Ważną rolę odgrywa polski kościół, który integruje społeczność podczas świąt religijnych i rodzinnych uroczystości. Mamy również polską szkołę, która od wielu lat uczy dzieci języka, historii i kultury Polski. Organizowane są obchody świąt narodowych, wydarzenia patriotyczne i rodzinne spotkania.

To właśnie takie miejsca sprawiają, że kolejne pokolenia zachowują więź z krajem swoich rodziców.

Mats Meguenni, konsul honorowy RP w Norwegii

Właśnie działalność społeczna doprowadziła Pana do objęcia funkcji honorowego konsula RP

Tak, można powiedzieć, że wszystko wydarzyło się bardzo naturalnie. Od dawna angażowałem się w życie polskiej społeczności. Razem z żoną zastanawialiśmy się, co jeszcze moglibyśmy zrobić dla ludzi wokół nas.

Podczas jubileuszu 15-lecia Polskiej Szkoły w Bergen zostałem zaproszony, aby wystąpić muzycznie. Niewiele osób pamięta, że wiele lat temu brałem udział w pierwszej edycji programu „X Factor” i zająłem szóste miejsce. Dzięki temu byłem dość rozpoznawalny wśród Polaków mieszkających w Bergen i często angażowałem się w wydarzenia organizowane przez Polonię.

Podczas tego jubileuszu siedziałem przy jednym stole z panią konsul generalną. Rozmawialiśmy o sytuacji Polonii w Bergen i wtedy okazało się, że miasto nie ma honorowego konsula RP. Zostałem zapytany, czy byłbym gotów podjąć się tej funkcji. Później rozpoczęła się procedura i dziś mogę z dumą pełnić tę odpowiedzialną rolę.

Jest Pan najmłodszym honorowym konsulem RP – zarówno pod względem wieku, jak i stażu. To dodatkowa motywacja?

To przede wszystkim ogromny zaszczyt i odpowiedzialność. Mam świadomość, że reprezentuję Polskę wobec lokalnej społeczności i jednocześnie jestem blisko Polonii. Chciałbym wykorzystać swoją energię i doświadczenie do budowania nowych inicjatyw oraz wzmacniania relacji między Polską a Norwegią.

 

Mats Meguenni, konsul honorowy RP w Norwegii z małżonką

Jakie cele stawia Pan sobie na początku swojej misji?

Najważniejszym obszarem mojej działalności będą dzieci i młodzież wychowujące się w Norwegii. Bardzo często są to dzieci, które mają jednego lub dwoje rodziców z Polski i dorastają pomiędzy dwiema kulturami.

Doskonale rozumiem ich sytuację, ponieważ sam wychowywałem się w rodzinie wielokulturowej. Mój ojciec pochodzi z Algierii, więc od najmłodszych lat wiedziałem, czym jest życie na styku różnych tradycji i tożsamości.

W pewnym momencie młodzi ludzie zaczynają zadawać sobie pytanie: „Kim jestem?”. Czy jestem Norwegiem? Czy Polakiem? Uważam, że odpowiedź nie musi być wyborem jednej z tych tożsamości. Można być dumnym Norwegiem i jednocześnie pielęgnować polskie korzenie.

Chciałbym pomóc młodym ludziom odkrywać polską kulturę, historię i język, aby czuli się pewnie z tym dziedzictwem. Dwie kultury nie są ciężarem – są ogromnym bogactwem.

Jaką rolę może odegrać w tym urząd honorowego konsula?

Chcę być przede wszystkim łącznikiem. Między Polską a Norwegią, ale również między starszym i młodszym pokoleniem Polonii. Mam nadzieję wspierać inicjatywy edukacyjne, kulturalne i społeczne, współpracować z polską szkołą, organizacjami polonijnymi oraz instytucjami w Bergen.

Zależy mi na tym, aby młodzi ludzie nie tylko znali swoje korzenie, ale również byli ich ambasadorami. Kiedy rozumiemy własną historię i kulturę, łatwiej budujemy relacje z innymi i lepiej odnajdujemy się we współczesnym, wielokulturowym świecie.

Z konsulami Honorowymi RP w Norwegii

Jak chciałby Pan, aby za kilka lat postrzegano polską społeczność w Bergen?

Jako społeczność dobrze zintegrowaną, aktywną i pewną swojej wartości. Taką, która jest ważną częścią norweskiego społeczeństwa, a jednocześnie nie zapomina o Polsce.

Jestem przekonany, że właśnie w tym tkwi siła Polonii – można być lojalnym obywatelem kraju, w którym się żyje, i jednocześnie pielęgnować język, kulturę oraz tradycje swoich przodków. Chciałbym, aby kolejne pokolenia Polaków w Norwegii były z tego po prostu dumne.

 

Rozmawiała

Ada Krzewicka

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.


e-Wydanie

Sledź nas na: